

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe

SUV, auto sportowe, czy limuzyna? A może wszystko po trochu? Sprawdzamy wersję Touarega oznaczoną literą R, a więc w założeniu Volkswagena topową odmianę o zacięciu sportowym.
Ten duży SUV, spokrewniony z Porsche Cayenne jest obecny na rynku już 18 lat, od 2018 roku w trzeciej odsłonie. W ciągu blisko dwóch dekad zmienił się - i to znacznie - charakter Touarega. W aucie pierwszej generacji liczyło się przede wszystkim połączenie komfortu z możliwościami jazdy terenowej. W przypadku drugiej generacji, produkowanej w latach 2010-2017, punkt ciężkości przesunął się w kierunku wygody. Jednak w 2018 roku komfort w tej klasie aut był już oczywistym wymogiem. Trzeci Tuareg wyznaczył więc nowe pole walki z konkurencją: rozwiązania high-tech. Czy jednak w pogoni za skonstruowaniem wszechstronnego auta, łączącego w sobie wszystkie najlepsze cechy pojazdów z różnych segmentów i klas, inżynierowie Volkswagena nie skonstruowali potwora doktora Frankensteina?
Źródło: AutokatalogStylistyka auta nie pozostawia wątpliwości, że Touareg to pełnoprawny SUV: nieco kanciasty, napompowany niczym paker sterydami, postawiony wysoko na wielkich kołach. Robi wrażenie solidnego auta, zdolnego pokonać niejedną przeszkodę na drodze i poza nią. Chromowane elementy osłony chłodnicy wyglądają jak wykonane z jednego kawałka i płynnie łączą się z reflektorami. W testowanej przez nas odmianie R-Line są w kolorze czarnym, co atrakcyjnie wygląda w połączeniu z niebieskim kolorem nadwozia, a także z przyciemnionymi szybami i kloszami reflektorów. Szerokie nadkola i wyraźne przetłoczenia mają podkreślać potęgę Touarega. Linia dachu obniża się ku tyłowi pojazdu i łączy się z trzecim słupkiem dachowym, dodając dynamiki tylnej części nadwozia.
Źródło: AutokatalogVolkswagen oferuje Touarega z turbodoładowanymi silnikami V6 o pojemności 3,0 litrów oraz automatyczną skrzynią biegów Tiptronic, o ośmiu przełożeniach. W Europie do wyboru są też dwa diesle V6 o mocy 231 KM oraz 286 KM (spełniają normę EU6 AG). Ponadto dostępny jest benzynowy silnik V6 TFSI osiągający 340 KM.
W naszym teście mieliśmy przyjemność jeździć z hybrydową odmianą flagowego SUV-a z Wolfsburga, z jednostką 3.0 V6 TFSI PHEV. Podstawą tego układu napędowego jest 3-litrowy silnik V6 o mocy 340 KM wspomagany przez 136-konną jednostkę elektryczną. Daje to łącznie moc 462 KM (najwięcej w historii Touarega) i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Z takim zestawem Touareg R osiąga 100 km/h w 5,1 s. Jest też słabszy wariant hybrydy, o mocy 381 KM. Niezależnie od wersji silnika czy wyposażenia, Touareg standardowo wyposażony jest w napęd na wszystkie koła 4Motion.
Źródło: AutokatalogTrzecia generacja Touarega została skonstruowana na modułowej płycie podłogowej MLB. Jest ona przeznaczona dla aut klasy wyższej średniej oraz wyższej, których silniki oraz skrzynie biegów są montowane wzdłużnie. Karoseria wykonana z aluminium (48 proc.) i wysokogatunkowej stali (52 procent) jest o 106 kg lżejsza od karoserii Touarega drugiej generacji. W porównaniu z poprzednikiem nowy model jest nieco szerszy i dłuższy, za to trochę niższy. Jego długość to 4878 mm (+77 mm), szerokość – 1984 mm (+44 mm), a wysokość – 1702 mm (-7 mm). Dzięki temu auto ma bardziej dynamiczne proporcje, a jego wnętrze jest przestronniejsze. Dłuższe nadwozie umożliwiło również powiększenie bagażnika – z 697 do 810 litrów.
O ile, z zewnątrz model emanuje siłą spokoju, to jego kabina zaskakuje szalonym pędem ku przyszłości wyrażonym przez dostosowanie kokpitu do potrzeb epoki cyfrowej. Wszędzie tam, gdzie ma to sens, tradycyjne wskaźniki i elementy obsługi zostały zastąpione urządzeniami cyfrowymi. We wnętrzu auta dominuje szeroka tablica rozdzielcza z wkomponowanym w nią systemem Innovision Cockpit (dostępnym w opcji), łączącym zestaw cyfrowych zegarów Digital Cockpit z systemem multimedialnym Discover Premium. Ekrany systemu Innovision Cockpit osłonięte szkłem i ozdobione aplikacjami ze szlachetnych gatunków drewna, ekologicznie garbowana skóra oraz wstawki z aluminium i chromu, czy wykonany z jednego, giętego kawałka jesionowego drewna wąski pas biegnący w poprzek tablicy rozdzielczej, wszystko to sprawia, że wnętrze Touarega przypomina swym wykwintem angielski klub dla dżentelmenów.
W ramach wyposażenia dodatkowego można zamówić przednie fotele regulowane elektrycznie i wyposażone w funkcję masażu pneumatycznego o ośmiu programach. Masaż odbywa się dzięki napełnianiu powietrzem i opróżnianiu poduszek fotela, jego intensywność jest płynnie regulowana. Tylną kanapę można przesunąć o 160 mm, regulowany jest także kąt pochylenia oparcia, maksymalnie o 21 stopni.
Źródło: AutokatalogJedną z wielu innowacji technicznych jest Innovision Cockpit. To połączenie cyfrowych wskaźników (Digital Cockpit z 12-calowym wyświetlaczem) z najbardziej rozbudowanym systemem multimedialnym Discover Premium (z 15-calowym ekranem), które razem tworzą komputerowe centrum sterowania Touaregiem - cyfrowy, interaktywny interfejs służący do prezentowania informacji oraz do sterowania ważnymi systemami z zakresu komfortu, bezpieczeństwa oraz multimediów. Za jego pośrednictwem kierowca dopasowuje działanie systemów asystujących – tych, które wpływają na właściwości jezdne auta – oraz systemów służących komfortowi. „Personalizuje” dwutonowego SUV-a niczym smartfon. Jest to możliwe dzięki systemom łączności oraz programom, którymi zarządza się poprzez dotykowe ekrany oraz wielofunkcyjną kierownicę. Za pośrednictwem osobnej karty eSIM auto pozostaje w stałej łączności ze światem.
Touareg został również wyposażony w ogromną liczbę systemów wspierających kierowcę, które wpływają na właściwości jezdne pojazdu oraz zwiększają komfort jazdy. Volkswagen pierwszy raz zastosował tak wiele systemów w jednym samochodzie. Wśród nich znajduje się m.in. Night Vision, system zwiększający widoczność w nocy (dzięki kamerze termowizyjnej identyfikującej w nocy ludzi i zwierzęta); system ułatwiający jazdę w korku i w miejscu robót drogowych (do 60 km/h częściowo automatycznie kieruje autem, utrzymuje samochód na pasie ruchu, przyspiesza i hamuje); system monitorujący ruch poprzeczny przed samochodem (reaguje na auta nadjeżdżające z boku przed Touaregiem podczas, np. włączania się do ruchu z podporządkowanej drogi); aktywny system czterech kół skrętnych (sprawia, że Touareg jest zwrotny jak auto kompaktowe); nowy system zapobiegający przechyłom nadwozia z elektromechanicznie regulowanymi stabilizatorami; IQ.Light – matrycowe reflektory LED (interaktywne sterowanie światłami drogowymi i mijania przy pomocy kamery) oraz system Head-up-Display wyświetlający informacje bezpośrednio na przedniej szybie (Windshield Head-up-Display).
Mówisz Touareg, myślisz - SUV. Czy jednak w wersji R zdolny jest do jazdy w terenie? Napęd na cztery koła, potężny systemowy moment obrotowy i spory prześwit (211 mm) każą wierzyć, że auto nie straciło nic ze swych cenionych zdolności do pokonywania przeszkód. Z drugiej strony, piękne 22-calowe felgi, profil opon, nisko poprowadzony zderzak i piękny lakier podpowiadają, żeby zbyt pochopnie nie zagłębiać się w teren, jeśli nie chcemy zrobić autu krzywdy, która mocno uderzy nas po kieszeni.
Na drodze Touareg okazuje się zaskakująco lekki i zwinny, co jest zasługą zarówno mocnego napędu, jak i dopracowanego zawieszenia. Wciśnięcie pedału przyspieszenia sprawia, że Touareg ochoczo rusza do przodu, jednak na doznania rodem z aut sportowych nie ma co liczyć. To trochę jak podróż Boeingiem 747: wiemy, że lecimy szybko, ale tego nie czujemy tak, jak w małym, sportowym samolocie. Touareg nie zachęca nas specjalnie do dynamicznej jazdy, daje za to pewność, że jeśli potrzebujemy ruszyć z kopyta, żeby wyprzedzić auto przed nami, to znajdziemy pod maską wystarczającą moc, aby uczynić to szybko i bezpiecznie. Wysokiej klasy wykończenie kabiny sprawia natomiast, że bardziej od sportowych wrażeń cenimy w Touaregu komfort jazdy.

Takie skonfigurowanie "R-ki" skłania do zadania podstawowego pytania: dla kogo właściwie jest to samochód? Miłośnika off-roadu, zwolennika sportowej jazdy, czy prezesa, który zmęczony całym dniem zarządzania pragnie wrócić do domu pokonując korki w komfortowych warunkach? Zapewne dla nich wszystkich, czyli tak naprawdę dla dojrzałego kierowcy, który nie stracił jeszcze werwy za kierownicą i nie zrezygnował z marzeń o dalekich wyprawach terenowych, lecz rozsądek i nabrana z wiekiem skłonność do pewnej dozy sybarytyzmu, zalecają mu powstrzymanie się od zbyt ekstremalnych działań. Touareg kumuluje te wszystkie pragnienia, a jednocześnie trzyma je w ryzach. To wielka zaleta R eHybrida.
Ceny Touarega zaczynają się od 256 290 zł za odmianę ze słabszym, 231-konnym turbodieslem. Mocniejszy 286-konny napęd wysokoprężny, to konieczność dysponowania kwotą 275 190 zł. 340-konna odmiana benzynowa, to wydatek rzędu 270 990 zł. Słabsza odmiana PHEV, czyli plug-in hybrid o mocy 381 KM w wersji wyposażenia Atmosphere, kosztuje ok. 329 tys. zł. Topowa specyfikacja R, z napędem hybrydowym o mocy 462 KM, wyceniona została na 384 190 zł.
Źródło: AutokatalogTouareg III generacji nie ma na rynku łatwo, gdyż jest konkurentem takich luksusowych SUV-ów, jak bliźniacze z nim Porsche Cayenne oraz spokrewnione technicznie Audi Q7, a również takich mocnych zawodników, jak Mercedes GLE, BMW X5, Infiniti QX60, Lexus RX czy Range Rover Sport. Ta sytuacja pokazuje jedno: flagowy SUV Volkswagena, na którą to markę klienci nie patrzą jak na producenta aut luksusowych, musi mierzyć się z autami segmentu premium. Udowadnia jednak, że sztywny podział na marki premium i popularne już się zdezaktualizował.
Wykonanie auta i jego wyposażenie są już na poziomie aut luksusowych. Dzieli Touarega od nich jedynie znaczek oraz...cena: jest o co najmniej 50 tys. zł tańszy od swych niemieckich konkurentów. Czy jednak nabywcy luksusowych SUV-ów szukają oszczędności? Zapewne część chętnych na tego typu auto, wybierze korzystające z tej samej technologii Porsche Cayenne lub Audi Q7. Touareg na pewno zasługuje na uwagę i nie ma kompleksów ani wobec swoich koncernowych braci, ani pozostałej konkurencji.
Konfigurator Volkswagena Touarega znajdziecie w Autokatalog.pl.
autor: Piotr Mieszkowski, konsultacja i zdjęcia: Darek Balcerzyk