Przeglądarka Internet Explorer nie jest wspierana. Proszę skorzystać z innej przeglądarki.

1782473892086 3.0.14

Leapmotor C10 Hybrid EV. Chiński SUV z przedłużaczem zasięgu

Testy i prezentacje
Zdjęcie autora - Tomasz KamińskiTomasz Kamiński
7 Sie '26
Leapmotor C10 Hybrid EV. Chiński SUV z przedłużaczem zasięguŹródło: IBRM Samar

Leapmotor C10 Hybrid EV to SUV, w którym poczujesz się, jak w 100-procentowym elektryku pomimo tego, że na pokładzie nie zabrakło spalinowego silnika. W teście sprawdzamy, jak spisuje się taki układ, na jaki zasięg można liczyć i weryfikujemy subiektywne odczucia towarzyszące podróżowaniu tym modelem. Nie zabraknie także oceny komfortu jazdy, czy przygotowania pojazdu do użytku przez rodziny.

Leapmotor to chińska marka, która od 2024 roku wchodzi w skład koncernu Stellantis. To jednocześnie producent z dużym potencjałem. Z danych IBRM Samar opublikowanych w aplikacji Mototrendy Pro+ wynika, że w okresie styczeń-lipiec 2026 roku polscy kierowcy kupili 1342 modele Leapmotoru. To aż o 132,18 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy to do odbiorców trafiło 578 aut.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Najpopularniejszym modelem chińskiej marki okazuje się Leapmotor B10, na którego zdecydowało się 554 klientów. Na drugim miejscu uplasował się Leapmotor C10 – 475 sprzedanych aut, a na trzecim Leapmotor T03 – 286 wydanych pojazdów. Ranking uzupełnia Leapmotor B05 ze sprzedażą 27 egzemplarzy.

Leapmotor C10 – elektryk lub prawie elektryk

Leapmotor C10 występuje w czterech wersjach mocy. Trzy z nich – 218 KM, 299 KM oraz 598 KM to odmiany w 100 proc. elektryczne. Oprócz tego w ofercie jest jeszcze 215-konny Leapmotor C10 Hybrid EV czyli hybryda, w której napęd kół realizowany jest za pośrednictwem elektrycznego silnika, a spalinowy pełni rolę generatora i służy tylko do ładowania akumulatora.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Ten spalinowy przedłużacz zasięgu to benzyniak 1.5 generujący 88 KM oraz 125 Nm. Z kolei napędzający tylne koła elektryczny silnik produkuje 215 KM i 320 Nm. Dzięki temu samochód ważący 1950 kg rozpędza się do setki po 8,5 s.

Podczas jazdy przekonaliśmy się, że pojazd jest na tyle dynamiczny, iż odnosi się wrażenie, jakby to przyspieszenie było jeszcze lepsze niż obiecuje producent. Istotna jest jeszcze wysoka kultura pracy układu napędowego. Przeważnie jazda odbywa się niemal bezgłośnie, bo pracuje tylko elektryczna jednostka.

Leapmotor C10 Hybrid EV – benzyniak pracuje nienachalnie

Co jakiś czas włącza się spalinowy silnik, ale jest on tak dobrze wyciszony, że prawie go nie słychać. Istotne jest także to, że jego wibracje nie przenoszą się na elementy obsługiwane przez prowadzącego (kierownicę czy pedał gazu). W efekcie jazda okazuje się komfortowa, a to potęguje przyjemność z prowadzenia pojazdu.

Instalowany na pokładzie akumulator o pojemności 28,4 kWh może być ładowany nie tylko przy pomocy benzynowego silnika, lecz także z gniazdka. Maksymalna moc prądu zmiennego, jakim można uzupełniać energię to 6,6 kW. W ten sposób w zakresie 30-80 proc. uzupełnimy ją po ok. 3 godz., a od 5 do 100 proc. – po ok. 6 godz. Jeżeli natomiast skorzystamy z punktu prądu stałego (maksymalna moc to 65 kW) to energię dostarczymy w zakresie 30-80 proc. po ok. 18 min.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Jeżeli baterie naładowane są na 100 proc. to w trybie czysto elektrycznym (ani przez chwilę nie włącza się spalinowa jednostka) można pokonać maksymalnie 145 km. Takie są przynajmniej założenia producenta. W rzeczywistości w taki sposób udało się pokonać nieco ponad 100 km. To nadal jest dobry wynik.

Leapmotor C10 Hybrid EV – cztery tryby jazdy

Podczas jazdy dostępne są cztery ustawienia, które regulują pracę układu napędowego. W trybie EV+ system nastawiony jest na maksymalne wykorzystanie baterii. W efekcie benzynowy silnik włącza się dopiero wtedy, gdy poziom naładowania akumulatora spadnie poniżej 9 proc.

W ustawieniu EV nadal priorytetem jest jazda na prądzie, a spalinowa jednostka zabiera się do pracy gdy poziom energii zejdzie poniżej 25 proc. Podczas testu benzyniak aktywował się najczęściej przy 23 proc. naładowania baterii o czym komunikował wyświetlacz wśród wskaźników.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Następnie jest tryb o wdzięcznej nazwie PALIWO. To poziom, w którym akumulatory są regularnie ładowane przez silnik benzynowy (czytaj: generator). To ustawienie idealne na długie trasy, gdy nie ma możliwości uzupełniania prądu na punkcie ładowania.

Najwyższym stopniem wtajemniczenia jest tryb Power+. Tym razem generator pracuje cały czas w celu zapewnienia układowi wysokiej wydajności. Jednocześnie ładuje on baterię w momencie, gdy poziom prądu obniży się znacznie.

Leapmotor C10 Hybrid EV – dobrze radzi sobie z wybojami

Podczas testu przekonaliśmy się, że Leapmotor C10 Hybrid EV ma podwozie, które dba o komfort jazdy pasażerów. Wszelkie nierówności tłumione są należycie przez układ jezdny, a w dodatku pracuje on niemal bezgłośnie.

W mniejszym stopniu zawieszenie sprawdza się podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Wprawdzie nadwozie nie przechyla się na nich nadmiernie, ale nawet lekkie kołysanie pokazuje, że sprawne pokonywanie łuków nie jest domeną tego auta. Pasażerowie znacznie lepiej czują się podczas zrelaksowanej jazdy.

Leapmotor C10 Hybrid EV – wnętrze godne klasy premium

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Leapmotor C10 Hybrid EV nie należy z pewnością do klubu aut klasy premium. Trzeba jednak przyznać, że wystrój wnętrza może trochę mylić. W testowanej wersji Design to zasługa tapicerki. Wprawdzie jest to ekoskóra, ale okazuje się ona miła w dotyku, a poza tym atrakcyjnie wygląda kolor o nazwie Camel Brown. Do tego dochodzi wygodna pozycja za kierownicą oraz duża ilość miejsca w obu rzędach siedzeń. Nawet, gdy jedna z drugą usiądzie wysoka osoba, to pasażer z tyłu nie ma problemu z wygodnym ułożeniem nóg.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Mniej entuzjastycznie możemy wypowiadać się o obsłudze urządzeń pokładowych. Minimalistycznie urządzoną deskę rozdzielczą tworzą dwa ekrany. Mniejszy o przekątnej 10,25 cala służy do eksponowania wskaźników. Centralny, 14,6-calowy wyświetlacz to centrum dowodzenia urządzeniami pokładowymi.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Niestety, wiele z nich można aktywować dopiero po przebrnięciu przez skomplikowane menu. Poza tym niezrozumiały jest sposób uruchamiania niektórych funkcji. Przykładowo ustawienie zewnętrznych lusterek można zmienić za pomocą regulatorów na kierownicy, ale najpierw trzeba to zainicjować na centralnym ekranie. Jest to niewygodne, a podczas jazdy nawet niebezpieczne, bo zbyt mocno pochłania uwagę kierowcy.

Leapmotor C10 Hybrid EV – nie jest mistrzem transportu

Leapmotor C10 Hybrid EV to SUV o wymiarach (dł./szer./wys.) 4739/1900/1680 mm. Po aucie takiej wielkości można spodziewać się dużego bagażnika. Tymczasem do dyspozycji jest kufer mieszczący 400-1375 l. Nie jest to zachwycająca wartość, ale na plus zaliczyliśmy regularne ukształtowanie tej części pojazdu. Dla porównania elektryczne wersje mają kufer o pojemności 467-1410 l. Sytuację hybrydowej odmiany ratuje nieco możliwość holowania przyczep o masie do 1500 kg.

Leapmotor C10 DesignŹródło: IBRM Samar

Leapmotor C10 Hybrid EV występuje w dwóch wersjach wyposażeniowych – Life lub Design. Regularna cena pierwszej opcji to 163 200 zł, a drugiej – 169 900 zł. Skoro piszemy o regularnej cenie, to znaczy, że musi być jeszcze jakaś inna. Rzeczywiście samochód jest oferowany w promocji, a dzięki temu za bazową odmianę zapłacimy 133 200 zł, a za pojazd ze specyfikacją Design – 139 900 zł.

Podziel się ze znajomymi