Cupra Leon eTSI 150 KM – całkiem zwyczajna Cupra
Średnia ocena8
8Śr. ocena
Określenie „150-konna Cupra” brzmi jak oksymoron, szczególnie w uszach miłośników tej niegdyś topowej odmiany SEAT-a, a od kilku lat niezależnej od niego hiszpańskiej marki o sportowym zacięciu. A jednak Leon o mocy 150 KM na przekór niedowiarkom i sceptykom pozostaje rasową Cuprą.
Jako niezależna marka samochodów sportowych Cupra istnieje dopiero od 2018 roku. Po raz pierwszy jej nazwa pojawiła się jednak już 19 lat wcześniej. W 1999 roku SEAT opatrzył nią sportowy wariant pierwszej generacji modelu Leon. Później używał jej także do określania najmocniejszych odmian Ibizy. W końcu Hiszpanie, wzorem innych firm motoryzacyjnych (np. Fiata i Abartha czy Citroena i DS-a) postanowili wyodrębnić Cuprę i uczynić z niej oddzielną markę, nastawioną na produkcję aut sportowych. Jednocześnie zastosowali ciekawy zabieg marketingowy, pozycjonując Cuprę w niezagospodarowanej dotąd przestrzeni między segmentem aut popularnych a premium. W czasach, gdy każdy producent (a przynajmniej większość) marzy, aby jego auta były postrzegane jako premium, taki ruch wniósł ożywczy powiew świeżości do skostniałych struktur rynku motoryzacyjnego. Przy okazji Hiszpanie wysłali w świat interesujący komunikat, że Cupra to marka dla tych, którzy chcą się wyróżnić, ale nie za cenę, jaką zwyczajowo każą sobie płacić wytwórcy samochodów klasy premium.
Pierwszym seryjnym modelem nowej marki był kompaktowy crossover Ateca zbudowany na bazie modelu SEAT-a o takiej samej nazwie. Na rynek Cupra Ateca wdarła się z mocą 300 KM. Pierwszym własnym modelem marki był natomiast produkowany od 2020 roku Formentor, który debiutował z silnikiem o mocy 310 KM. W 2021 r. pojawiła się jednostka, oferująca 390 KM, co tylko umocniło sportowy wizerunek Cupry. Dziewięć miesięcy po debiucie modelu firma rozszerzyła gamę jego silników o jednostkę 1,5 TSI o mocy 150 KM. W ofercie znalazła się również wersja benzynowa ze 190-konnym, dwulitrowym silnikiem. Tym samym Cupra wysłała czytelny sygnał, że Formentor jest propozycją nie tylko dla tych, dla których liczą się mocne silniki i sportowy wizerunek marki, ale również dla kierowców o mniejszym temperamencie (i możliwościach finansowych), którzy skłonni są ten sam sportowy wizerunek uzyskać kosztem słabszych (ale nie słabych) wersji silnikowych modelu. Taka polityka przełożyła się na cenę zakupu auta i pomogła otworzyć Formentorowi bramy wielu garaży.
Cupra Leon – nowe silniki
Cupra Leon trafiła na rynek w 2020 r., początkowo w czterech odmianach: hybrydowej 1,4 TSI Plug-In (204 KM) oraz 2.0 TSI o trzech mocach: 245, 300 lub 310 KM. Samochód zbudowano na platformie MQB Evo, wykorzystywanej m.in. w Volkswagenie Golfie.
Wszystkie jednostki współpracują z 7-biegową przekładnią automatyczną DSG, a klienci mogą wybierać pomiędzy dwoma typami nadwozia (pięciodrzwiowy hatchback lub kombi o nazwie Sportstourer) oraz dwoma rodzajami napędu – na przednią lub obie osie.
Obecnie producent wzbogacił gamę napędową modelu o dwie kolejne wersje silników benzynowych: 1,5 TSI (dostępny również jako mHEV) o mocy 150 KM oraz 2,0 TSI 190 KM. Współpracują one z manualną skrzynią biegów lub automatem w wersji DSG.
W standardzie są teraz pełne reflektory LED, charakterystyczne dla marki zderzaki, tylny dyfuzor w barwie nadwozia, a także srebrne lub miedziane 18-calowe aluminiowe felgi. Przednie, sportowe fotele CUPRA Sports wykonane są z materiału ze skórą ekologiczną i z przeszyciami w kolorze miedzi.
Cupra zamiast SEAT-a?
Dodanie do gamy napędu Leona słabszych silników, które nie wywołują efektu „wow!”, mogłoby się wydawać strzałem w stopę. Nic bardziej mylnego, to raczej przemyślana strategia, przećwiczona już na Formentorze, która nie wynika tylko ze względów czysto finansowych.
W 2022 r. SEAT sprzedał prawie 153 tys. aut marki Cupra, czyli o 92,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla porównania, ubiegły rok cały koncern zamknął sprzedażą 385,6 tys. samochodów, co stanowi spadek o 18,1 proc. W przypadku marki SEAT sprzedaż wyniosła 232,7 tys. aut, o 40,5 proc. mniej wobec 2021 roku. Nic dziwnego zatem, że Cupra jest oczkiem w głowie hiszpańskiego producenta.
Najchętniej kupowanym samochodem Cupry był Formentor. W 2022 r. sprzedano 97,6 tys. egzemplarzy modelu, co wynosi 63,8 proc. sprzedaży marki oraz ponad jedną czwartą rezultatów firmy SEAT S.A. W Polsce Formentor również był liderem (2 667 szt.), z prawie 87-procentowym udziałem w sprzedaży marki. Co symptomatyczne, najlepiej sprzedawały się wersje ze słabszymi silnikami: właśnie z bazową jednostką o mocy 150 KM oraz z odmianą 190-konną, które razem stanowiły 76 proc. udziału w sprzedaży modelu.
Leon wydaje się podążać tropem Formentora, którego przykład wskazuje, że na tańsze i praktyczniejsze w codziennym użytkowaniu wersje Cupry jest spore zapotrzebowanie. Tym bardziej, że plany koncernu SEAT wobec marki Seat sugerują, że może ona nie być rozwijana w przyszłości, przynajmniej jeśli chodzi o nowe samochody. W oficjalnych komunikatach producent informuje bowiem, że Seat stawia przede wszystkim na mikromobilność. O ewentualnych premierach nowych samochodów nic natomiast nie słychać.
Słabsze, a przy tym bardziej dostępne finansowo odmiany Cupry mogą więc przejąć rolę, jaką na rynku pełniły dotychczas modele Seata i powalczyć o szersze spektrum klientów. Warto też zauważyć subtelne przeniesienie akcentów w komunikacji marketingowej z aspektu sportowego marki na bardziej lifestylowy.
Wrażenia z jazdy
Mieliśmy sposobność testowania Cupry Leon z silnikiem eTSI 150 KM. Auto zdaje się potwierdzać sens strategii marki; liczy się pierwsze wrażenie, auta kupujemy bowiem przede wszystkim oczami. Cupra Leon zaś wygląda dokładnie tak samo, jak mocniejsze odmiany modelu, a przy tym lepiej niż Seat Leon. Kusi oryginalnym znaczkiem na masce, typowymi dla marki miedzianymi wstawkami, agresywnymi zderzakami, 18-calowymi felgami, czy nadwoziem w pięknym grafitowym kolorze. Wnętrze także przekonuje nas, że siedzimy w Cuprze, pomimo braku na kierownicy charakterystycznego przycisku służącego do uruchamiania silnika (ten znajduje się na panelu centralnym między przednimi fotelami) i przełącznika trybu jazdy CUPRA.
150-konna jednostka o pojemności 1.5 l, z miękką hybrydą i układem odłączania cylindrów, niekoniecznie wzbudzi u kierowcy wielkie emocje, ale należy docenić „siłę spokoju”, jaką prezentuje na drodze. To raczej opcja dla wyważonych kierowców, którymi nie powoduje za kółkiem przymus nieustannego klejenia pedału przyspieszenia do podłogi. Sprint do 100 km/h na poziomie 8,7 s nie przyspieszy zapewne u nikogo bicia serca. Auto ucieszy natomiast umiarkowanym apetytem na paliwo. W naszym teście, na mieszanej trasie o odługości 120 km komputer wskazał ok. 6 l/100 km.
150-konny Leon jest Cuprą na dobre i na złe. To ostatnie dotyczy przede wszystkim multimediów, których intuicyjność pozostawia sporo do życzenia. Co gorsze, czasem wydają się cierpieć na nadaktywność, przejawiającą się nagłym wyświetlaniem nieistotnych komunikatów, które skutecznie zasłaniają bardziej potrzebną w danej chwili nawigację.
Ceny
Pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem 1,5 TSI, z manualną, 6-biegową skrzynią biegów został wyceniony na 126,3 tys. zł. Takie samo auto, ale w hybrydowej odmianie MHEV, z automatyczną, 7-biegową skrzynią DSG to już wydatek 140,1 tys. zł. O 6 tys. zł droższy jest Leon z silnikiem 2,0 TSI o mocy 190 KM, z automatyczną, 7-biegową skrzynią DSG. Dla porównania, cena hatchback Leona VZ CUP z 300-konnym silnikiem 2,0 TSI zaczyna się od 200,2 tys. zł.
Koszt zakupu wersji kombi (Sportstourera w nomenklaturze Cupry) startuje od 130,9 tys. zł za 150-konne auto z ręczną skrzynią biegów. Hybryda ze skrzynią DSG to wydatek 144,6 tys. zł, a kombi z silnikiem 190-konnym - 150,7 tys. zł. Najdroższą odmianą Sportstourera jest Leon VZ CUP o mocy 310 KM, z napędem na cztery koła. Jego cena to 210,5 tys. zł.
Podsumowanie
Rozszerzenie gamy silnikowej Cupry Leona wydaje się być dobrym sposobem na przyciągnięcie większej liczby klientów. Z jednej strony może to być oferta dla młodych kierowców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tą hiszpańską marką; z drugiej zaś - dla tych bardziej dojrzałych, którym nie zależy na wysokich osiągach samochodu, ale lubią się wyróżnić za kierownicą.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Określenie słabszych odmian modelu „całkiem zwyczajnymi Cuprami” nie przynosi im ujmy, raczej plasuje je na właściwym miejscu w gamie modeli hiszpańskiej marki. Duży wybór silników o zróżnicowanych mocach nie odbiera też Cuprze jej sportowego wizerunku. Ten zapewniają jej wystarczająco jednostki o topowych osiągach.
W bogato obsadzonym segmencie samochodów klasy niższej-średniej (C) Leon rywalizuje z takimi modelami, jak m.in.: Audi A3, BMW 2, Ford Focus, Honda Civic, Mazda3, Subaru Impreza, VW Golf czy koncernowy kuzyn – SEAT Leon. Na tle konkurencji pozostaje autem niszowym. Silniki o mocy 150 KM oraz 190 KM mogą jednak pomóc Cuprze Leonowi wypłynąć na szerokie wody.