Mitsubishi ASX - trzy diamenty po francusku
Średnia ocena7.7
7.7Śr. ocena
Ta japońska marka z logotypem w postaci trzech diamentów miała niegdyś całkiem bogatą gamę modeli. Dziś Mitsubishi jest powiązane kapitałowo z francuskim Renault, a niektóre modele są odpowiednikami francuskich aut. Tak jest w przypadku Mitsubishi ASX.
Nie da się ukryć, że lata największej prosperity Mitsubishi ma za sobą. Jeden z popularniejszych modeli marki, czyli Lancer, niegdyś odnoszący ogromne sukcesy w motorsporcie, dziś nie istnieje. Podstawa sprzedaży opiera się dzisiaj na Mitsubishi Colt, czyli Renault Clio oraz modelu ASX opartym na Renault Captur.
Wróćmy jednak do początków Mitsubishi ASX. Model ten zadebiutował w 2010 roku. Wówczas był kompaktowym SUV-em i odpowiedzią Mitsubishi na szybko rosnącą popularność aut ze zwiększonym prześwitem. Japońska marka celowała w takie modele, jak bestsellerowy Nissan Qashqai, a także Kia Sportage, Hyundai Tucson, czy Volkswagen Tiguan.
W przeciwieństwie do kolejnych generacji konkurencji, Mitsubishi ASX przechodziło jedynie kolejne drobne modernizacje i zmiany stylistyczne. Pod koniec produkcji I generacji - w 2021 roku - model ten nie był już w stanie konkurować z czołówką segmentu C-SUV. W 2022 roku pojawiła się jednak II generacja ASX-a, ale w postaci klonu Renault Captur, wytwarzanego od 2019 roku. Mitsubishi ASX spadło więc o klasę niżej, do segmentu B-SUV. W 2024 roku Captur i ASX przeszły facelifting i zaczęły się w końcu nieco odróżniać, głównie przednią częścią nadwozia.
Mitsubishi ASX – wymiary, funkcjonalność
W przeszłości Mitsubishi ASX wymiarami plasowało się w segmencie C-SUV (2010 – 2021). Przyjmując postać Renault Captur II generacji, siłą rzeczy ASX stał się mniejszy i należy obecnie do małych crossoverów, czyli segmentu B-SUV. Długość auta wynosi 4227 mm, szerokość 1797 mm, a wysokość 1567 mm. Auto ma rozstaw osi mierzący 2639 mm, a prześwit - 174 mm. Standardowa pojemność bagażnika wynosi 422 litry, a gdy złożymy tylną kanapę powstaje przestrzeń o pojemności 1275 litrów/
Mitsubishi ASX – silniki, moc
Silniki Mitsubishi ASX pochodzą z gamy Renault. Podstawowa jednostka to benzynowy silnik 1.0 TCe 91 KM. ASX-a można nabyć także z fabryczną instalacją gazową, współpracującą z jednostką 1.0 o mocy 100 KM. Do wyboru są także miękkie hybrydy MHEV oparte na silniku 1.3 TCe, w dwóch wariantach mocy 140 oraz 158 KM. Mitsubishi ASX tak jak Renault Captur występuje wyłącznie z napędem na oś przednią.
Mitsubishi ASX – cena
Żeby stać się właścicielem Mitsubishi ASX trzeba dysponować kwotą co najmniej 99 900 zł, co pozwoli na zakup bazowej wersji Inform, z podstawowym silnikiem benzynowym 1.0 TCe 91 KM i manualną skrzynią sześciobiegową. ASX z napędem dwupaliwowym 1.0 TCe 100 KM i manualną skrzynią, w wersji Inform kosztuje 103 990 zł. Miękka hybryda 1.3 140 KM w specyfikacji wyposażenia Invite kosztuje 110 990 zł, a mocniejszy wariant 1.3 MHEV 158 KM od 116 490 zł (Invite), do 143 990 zł za flagowy wariant Instyle.
Mitsubishi ASX – wrażenia z jazdy
Jeśli ktoś miał okazję prowadzić Renault Captur II generacji, to Mitsubishi ASX II generacji nie będzie dla niego zaskoczeniem. Mało tego, wersja sprzed faceliftingu wyglądała dokładnie tak, jak gdyby do Captura doklejono logo Mitsubishi. Mieliśmy okazję jeździć takim autem i widać było spore zaskoczenie niektórych kierowców i przechodniów, gdy zamiast znanego rombu Renault widzieli z przodu charakterystyczne trzy diamenty, a z tyłu napis Mitsubishi. Ten zabieg to nic nowego w motoryzacji, a określa się go mianem tzw. inżynierii znaczkowej (ang. badge engineering). Dzieje się tak w przypadku współpracy różnych marek w celu ograniczenia kosztów opracowania nowego modelu, a przykładem tego może być np. Suzuki Swace i Toyota Corolla kombi.
Renault Captur II to całkiem ładny i przyjemny w użytkowaniu crossover, który bardzo dobrze się sprzedaje i jest ważnym produktem dla francuskiej marki. Siłą rzeczy te dobre geny przeszły także na bliźniacze Mitsubishi ASX. Obydwa auta produkowane są w fabryce Renault, w hiszpańskim Valladolid. Mitsubishi ASX w wersji ze 158-konną miękką hybrydą jest całkiem żwawym autem i dobrze sobie radzi zarówno w ruchu miejskim, jak i w trasie. Od 0 do 100 km/h auto przyspiesza w 8,5 sekundy, zaś prędkość maksymalna jest spora jak na tak małe auto i wynosi 204 km/h. Średnie zużycie paliwa według WLTP wynosi 5,9 l/100 km. Nam w cyklu mieszanym wyszło średnio ok. 7,3 l/100 km. ASX oferowany jest z miękkimi hybrydami, zaś wersja 1.6 E-Tech full hybrid występuje wyłącznie w Renault Captur.
Mitsubishi ASX – podsumowanie
O ile ASX sprzed faceliftingu wyglądał jak Captur ze znaczkiem Mitsubishi, to po faceliftingu auta nieco się różnią przednią częścią nadwozia i światłami. Tył pozostał niemal taki sam. Minusem Mitsubishi ASX są ceny nieco wyższe od pierwowzoru, co może zaskakiwać i może stać się powodem słabszej sprzedaży, niż Captur. Różnica jest spora, gdyż najtańszy Captur z bazowym silnikiem 1.0 TCe i podstawowym wyposażeniem jest tańszy o ok. 15 tys. zł niż najtańsze Mitsubishi ASX. No cóż, każda marka prowadzi własną politykę cenową i sprzedażową. Minusem obu modeli jest już dość podeszły wiek, gdyż Captur II generacji zadebiutował w 2019 roku i facelifting tego nie zmieni. Szkoda wysokiej ceny Mitsubishi, gdyż segment małych crossoverów B-SUV jest licznie reprezentowany i klienci naprawdę mają w czym wybierać.
zdjecia: Krzysztof Panek