Typowe usterki – co to jest i jak to interpretować?
Typowe usterki samochodów BMW, typowe usterki Volkswagenów, typowe usterki diesli, typowe usterki samochodów japońskich… W magazynach motoryzacyjnych możemy znaleźć dziesiątki artykułów tego typu. Tylko czy naprawdę warto się nimi kierować? Co to są typowe usterki samochodów? Co to są typowe usterki silników?
Co to są części eksploatacyjne?
W każdym samochodzie znajdziemy dziesiątki części eksploatacyjnych. To podzespoły, które zużywają się w trakcie jazdy samochodem. Trzeba je wymieniać. Robi się to na dwa sposoby. W przypadku niektórych części eksploatacyjnych producent auta lub producent części określają, po jakim czasie należy je wymienić na nowe. Do tej kategorii możemy zaliczyć takie podzespoły jak:
• świece zapłonowe w silnikach benzynowych – standardowo wymienia się je co 60 tys. km przebiegu;
• paski rozrządu – wymienia się je zgodnie z zaleceniami producenta auta, np. co 150 tys. km przebiegu albo co 5 lat;
• filtry powietrza – wymienia się je co 15, 30 lub 45 tys. km przebiegu, zależnie od rodzaju filtra i sposobu eksploatacji auta (w przypadku aut eksploatowanych w mieście powinno się je wymieniać częściej).
W przypadku większości części eksploatacyjnych producent samochodu nie jest w stanie określić, co ile należy je wymieniać. Trzeba zatem stosować zasadę wymiany po pojawieniu się objawów awarii. Tutaj możemy zaliczyć całe mnóstwo części, takich jak:
• napędy rozrządu na łańcuchu;
• akumulatory, alternatory i rozruszniki;
• wszystkie części zawieszenia samochodu;
• źródła światła – od halogenowych, poprzez ksenony aż po LED;
• klocki hamulcowe i tarcze hamulcowe;
• baterie trakcyjne aut elektrycznych i hybrydowych;
• sprzęgła i dwumasowe koła zamachowe;
• całe mnóstwo innych podzespołów.
Typowe usterki silników – co tu jest naprawdę usterką, a co zużyciem części eksploatacyjnych
Czytając artykuły o typowych wadach silników diesla możemy niemal zawsze znaleźć informacje o tym, że typowe usterki danego modelu silnika diesla to: problemy z wtryskiwaczami, problemy z turbosprężarką, zaworem EGR, dwumasowym kołem zamachowym oraz filtrem cząstek stałych…
Wtryskiwacze Common Rail to niestety, elementy eksploatacyjne. To, że się psują to nie jest żadna typowa wada silnika. To po prostu zużycie. Pisanie o tym, że w jednym silniku wtryskiwacze psują się szybko a w drugim wolno jest zazwyczaj bzdurą. Na świecie jest tylko czterech producentów markowych wtryskiwaczy Common Rail. Stopień zużycia wtryskiwaczy zależy przede wszystkim od tego, jak często kierowca dba o filtr paliwa i jak często stosuje dodatek do czyszczenia układu wtryskowego. W najlepszych warunkach wtryskiwacze mogą służyć przez 250 tys. km przebiegu, a przy złej eksploatacji mogą nie dotrwać do 100 tys. km przebiegu.
Nie można napisać, że typowym problemem silnika są szybko zużywające się dwumasowe koła zamachowe. To też bzdura. Dwumasowe koło zamachowe wraz ze sprzęgłem to również elementy eksploatacyjne, podlegające wymianie. W tym przypadku wpływ na trwałość części może mieć jakość zastosowanego podzespołu na pierwszy montaż (niektóre firmy miały wpadki po tym, jak zastosowały podzespoły słabej jakości) lub do naprawy. Podobnie wygląda sytuacja ze świecami żarowymi – to również części eksploatacyjne, podlegające wymianie, najczęściej co 100 albo 150 tys. km przebiegu.
Warto pamiętać, że filtry cząstek stałych FAP to również części eksploatacyjne. Producent auta umieszcza w instrukcji informację o tym, że powinno się je wymieniać co określony czas (najczęściej określony w latach). Częściami eksploatacyjnymi za to nie są filtry cząstek stałych DPF, tak zwane suche. Jednak trzeba mieć sporo odwagi, żeby napisać, że w danym modelu auta filtr cząstek stałych zużywa się (zapycha) szybciej niż w innym. Bo tempo zapychania się filtra cząstek stałych zależy od sposobu eksploatacji auta i sprawności innych podzespołów.
Problem jest też z turbosprężarką. Bo teoretycznie to nie jest część eksploatacyjna. A jednak się psuje (zużywa). Ale czy można powiedzieć, mając ku temu jakieś wiarygodne dane, że w jednym modelu aut turbiny psują się szybciej a w innym wolniej? Można, jeśli faktycznie producent turbiny „schrzanił” coś z jakością zastosowanych części. Niekiedy pojawiały się problemy z zapchanymi smokami olejowymi albo z drożnością przewodu prowadzącego olej silnikowy do turbiny. Ale to akurat nie wina producenta turbiny. Teoretycznie można powiedzieć, że zapychanie się smoka olejowego, prowadzącego olej do turbiny to wina kierowcy. Bo jeśli kierowca stosował dobry olej silnikowy i często go wymieniał, to olej powinien przepływać przez smok bez jakichkolwiek problemów.
Typowe usterki silników to mogą być problemy z mało wydajnym układem smarowania (może ktoś pamięta pierwszą generację Fiatów Bravo), z mało wydajnym układem chłodzenia silnika (co na przykład będzie powodować problemy z trwałością uszczelek i przyspieszoną degradacją oleju), z awariami czujników monitorujących pracę jednostki napędowej, z zastosowaniem nietrwałego napędu rozrządu na łańcuchu (częsta przypadłość współczesnych silników downsizingowych), z zastosowaniem nieodpowiedniego napinacza łańcucha. Co do zaworu EGR (zaworu recyrkulacji spalin) to można powiedzieć, że jest on typowym problemem każdego silnika, w którym go zastosowano. To problem na własne życzenie, generujący kolejne problemy, jak np. zanieczyszczanie kolektora dolotowego, a często powodowanie także przedostawania się spalin do płynu chłodniczego.
Inne typowe problemy samochodów
Początkujący dziennikarz motoryzacyjny może napisać serię artykułów o typowych wadach 300 modeli samochodów. W każdym z nich napisze, że w danym modelu problemem jest: słabej jakości lakier, ataki korozji, zużycie zawieszenia, problemy z alternatorem i rozrusznikiem, awarie czujników po większych przebiegach, a w zastosowanych w nich silnikach diesla dochodzi do uszkodzenia wtryskiwaczy, dwumasowych kół zamachowych i turbosprężarek. Wystarczy tylko zmieniać marki – i każdy z tych artykułów okaże się prawdą! Można dopisać, że zużywają się łożyska kół przy większych przebiegach, skrzypi zawieszenie, a po paru latach ksenony mogą wymagać wymiany. Napisanie, że w danym modelu auta klosze ciemnieją to już doprawdy przesada. Nie wspominając o skrzypiących plastikach we wnętrzu kabiny.
Typowa awaria to powinno być coś, co:
• występuje w tysiącach aut danej marki;
• nie dotyczy części eksploatacyjnych;
• jest spowodowana błędem konstrukcyjnym, zastosowaniem części złej jakości albo błędem montażowym.
Typowe awarie (występujące w tysiącach aut jednego modelu i jednej marki) to mogą być:
• powtarzające się awarie manualnych skrzyń biegów określonego typu, w których na skutek błędu producenta dochodzi do rozszczelnienia obudowy skrzyni i wycieku oleju przekładniowego;
• powtarzające się awarie automatycznych skrzyń biegów, spowodowane błędami konstrukcyjnymi przez producenta skrzyni biegów;
• przyspieszone zużycie baterii aut hybrydowych lub elektrycznych spowodowane błędem konstrukcyjnym, błędem oprogramowania albo źle zaprojektowanym układem chłodzenia / podgrzewania;
• wysoka podatność samochodu na korozję, spowodowana brakiem zastosowania fabrycznej warstwy antykorozyjnej przez producenta auta;
• niewłaściwa praca elektroniki samochodowej, np. monitorów, ekranów dotykowych, audio, komputerów, wyświetlaczy, na skutek zastosowania wadliwego sprzętu, dostarczonego przez dostawcę;
• przyspieszone zacieranie turbosprężarek, spowodowane złym zaprojektowaniem systemu doprowadzania do nich oleju, np. na skutek zastosowania złej konstrukcji przewodu lub pompy olejowej, generującej zbyt słabe ciśnienie;
• uszkodzenia silnika na skutek zastosowania słabej jakości części mechanicznych wewnątrz lub źle zaprojektowanego smarowania;
• awarie elektryki i elektroniki, spowodowane zastosowaniem wiązek elektrycznych niskiej jakości (pękających, przecierających się, narażonych na drgania) i elementów elektrycznych i elektronicznych niskiej jakości;
• niedbały montaż na linii produkcyjnej, powodujący na przykład odrywanie się maskownic z tworzywa na słupkach czy też podsufitki;
• zastosowanie części bezpieczeństwa złej jakości, pochodzących z feralnej serii albo w ogóle słabej jakości (vide słynna afera z japońskimi poduszkami powietrznymi);
• zastosowanie elementów świetlnych słabej jakości (ale nie halogenów), np. diod LED w tylnych lampach lub źle zaprojektowanych reflektorów przednich, wykonanych w technologii Full LED, gdzie dochodzi do przepalania się diod na skutek błędu konstrukcyjnego, powodującego dostawanie się wilgoci do środka lub przegrzewanie się elementów elektrycznych;
• zastosowanie przez producenta auta części wykonanych z podłych materiałów, np. w jednym z dawniej produkowanych chińskich aut cały pedał gazu był wykonany z tworzywa, w trakcie testu dziennikarz go złamał.
Warto z pewną rezerwą podchodzić do rewelacji o awaryjności poszczególnych modeli samochodów. Największym zagrożeniem jest zakup auta po wypadku, po powodzi, zaniedbanego, źle serwisowanego albo wcale nie serwisowanego.
Michał Lisiak